Cykoria (liście)
Dane orientacyjne — nie stanowią porady medycznej ani dietetycznej.
O produkcie
Liście cykorii są umiarkowane w FODMAP i bezpieczne do porcji około 72 g, przy czym o limicie decydują tu poliole, a nie fruktany — i to jest najciekawsza rzecz w całym wpisie. Cykoria podróżnik to ta sama roślina, której korzeń jest przemysłowym źródłem inuliny: w suchej masie korzeń potrafi zawierać ponad siedemdziesiąt gramów fruktanów na sto gramów, czyli tyle, ile żadne pospolite warzywo. A jednak w liściu fruktanów jest na tyle mało, że o jego statusie przesądza zupełnie inna frakcja. Ta sama roślina daje więc trzy różne profile w zależności od organu: korzeń bardzo wysoki przez fruktany, liść umiarkowany przez poliole, a wypędzony w ciemności witlof praktycznie zerowy. Przy poliolach mechanizm objawów jest inny niż przy fruktanach — wchłaniają się biernie i wolno, a nadmiar działa osmotycznie, ciągnąc wodę do jelita, podczas gdy fruktany są przede wszystkim fermentowane. Dlatego jedni ludzie znoszą poliole gorzej, a inni lepiej niż fruktany, i warto testować te frakcje osobno. Łatwo też o kumulację, bo ta sama frakcja siedzi w wielu niezwiązanych ze sobą produktach, a próg dotyczy sumy z całego posiłku, nie pojedynczego składnika. Kulinarnie liście lubią ostry kontrapunkt — oliwę czosnkową, chili i odrobinę octu, które tłumią goryczkę lepiej niż cukier. Praktycznie: 72 g to spora miska surowych liści, ale włoskie danie z podsmażanej cykorii redukuje trzysta gramów surowizny do jednej porcji — jak przy szpinaku, ważyć przed obróbką.
Opis opracowany na podstawie źródeł dostępnych w internecie.
Zamienniki low FODMAP — Cykoria (liście)
- Cykoria (witlof)Pęd wypędzony w ciemności zużył inulinę korzenia na własny wzrost — gorzki smak bez fruktanów.
- Endywia (liście)Roślina roczna nie buduje zapasowego korzenia, więc liście są praktycznie wolne od fruktanów.
- RukolaKapustowata, nie astrowata — daje ostrość zamiast goryczy i nie ma progu porcji.
- Sałata dębolistna czerwonaKolor bez goryczy i bez limitu; czerwień to antocyjany, czyli polifenole, nie węglowodany.